Ekspert finansowy
Pomagamy podejmować dobre decyzje finansowe

Dlaczego warto uczyć dzieci oszczędzania?

Opublikowano: 26-09-2016

Szkoła dostarcza dzieciom wiedzy teoretycznej, która niekoniecznie przyda się im w dorosłym życiu. Nie nauczy ich więc wielu przydatnych umiejętności, które przekazać mogą im wyłącznie rodzice. Mowa tu między innymi o nawyku oszczędzania, który to można zacząć wyrabiać od zwykłej świnki skarbonki. Nieco starszym pociechom można z kolei otworzyć konto bankowe. Najważniejsze jednak, aby z dziećmi rozmawiać o pieniądzach, oszczędzaniu i wydawaniu.

Nawyk oszczędzania wyrabiany od najmłodszych lat sprawia, że dziecko w przyszłości będzie szanowało pieniądze i potrafiło zadbać o swoją finansową przyszłość.

Kiery rozpocząć naukę oszczędzania?

Nie ważne ile dziecko ma lat. Nawyk oszczędzania warto wyrabiać jak najwcześniej, kiedy tylko rodzice uznają, że ich pociecha jest na to gotowa. W sklepach dostępnych jest wiele różnych świnek skarbonek, które można podarować dziecku. Można również pozwolić mu wybrać swoją ulubioną. Następnie warto wspólnie z pociechą obrać cel na jaki chciałby oszczędzać. W tym momencie można również odbyć z dzieckiem rozmowę na temat tego, że nic „nie otrzymamy za darmo” i na wszystko musimy zapracować lub zaoszczędzić. Już małe dziecko powinno wiedzieć, że rodzice muszą zarobić pieniądze, by ono mogło dostać uprawnioną zabawkę.

Aby zmotywować dziecko do odkładania pieniędzy na wybrany przez nie cel, można obiecać, że jeżeli zbierze połowę potrzebnej kwoty, my dołożymy mu drugą. Będzie to pewnego rodzaju substytut odsetek, jak na lokacie bankowej, których zrozumienie dla najmłodszych pociech będzie zbyt trudne.

Zdaniem psychologów naukę oszczędzania można rozpocząć około 6-8 roku życia.

Rozmawiajmy z dziećmi od najmłodszych lat

Nie nauczymy dziecka oszczędzania, jeżeli nie zapanujemy nad jego chęcią wydawania i posiadania różnych przedmiotów. Musimy mu więc tłumaczyć, że nie mogą mieć wszystkiego. Zamiast mówić, że czegoś mu nie kupimy lub że nie mamy pieniędzy, lepiej zawsze dokładnie tłumaczyć, dlaczego podjęliśmy taką decyzję.

Warto również dawać dziecku przykład własnym zachowaniem. Jeżeli maluch widzi, że rodzice kontrolują swoje wydatki, liczą pieniądze i odmawiają sobie niektórych rzeczy, nabierają poszanowania do każdej złotówki. Od dorosłych mogą nauczyć się, że warto planować wydatki, a wspólne zakupy nie muszą być udręką, ale pouczającą zabawą, bo dziecko może jednocześnie ćwiczyć matematykę, np. zastanawiając się, co się bardziej opłaca.

Wypłacaj kieszonkowe i zachęcaj do pracy

Nieco starszym dzieciom można oczywiście rozpocząć wypłacanie tzw. „kieszonkowego”, które jest dobrym sposobem uczenia go gospodarowania pieniędzmi. Oczywiście jego wysokość zależy od możliwości finansowych rodziców i wieku dziecka. Dodatkowo możemy stosować różne formy motywowania do dodatkowego oszczędzania, np. jeżeli kieszonkowe wpłacone tydzień wcześniej nie zostanie wydane w całości, maluch otrzyma dodatkowe kilka złotych nagrody. Ponadto, im dziecko starsze, tym bardziej warto zachęcać je do szukania dorywczej pracy, za którą otrzyma zapłatę. W ten sposób zyska większy szacunek do pieniędzy.

Niezależnie jednak od tego, jaką metodę wybierzemy, aby nauczyć dziecko oszczędzania, warto pamiętać, że pierwsze źródło wiedzy o świecie i finansach stanowią dla niego rodzice. Jeżeli będą oni konsekwentni i pokażą, że sami regularnie odkładają pieniądze z myślą o przyszłości, wówczas ich pociechy łatwiej – i w bardziej naturalny sposób – przyswoją odpowiednie wzorce.

 

Magdalena
Oceń:
Ocena: 0.0/5 (liczba glosow: 0)
Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *