Ekspert finansowy
Pomagamy podejmować dobre decyzje finansowe

„Promocyjny kredyt gotówkowy”? Jak nie nabrać się na kolejne zera w ofercie.

Opublikowano: 03-10-2016 pieniadz

Podejmowanie jakiejkolwiek decyzji o kredycie to poważna sprawa, którą należy dokładnie przemyśleć, aby później nie żałować. Nierozważne podpisanie umowy o „szybką, promocyjną i łatwą zarazem pożyczkę” może prowadzić do utraty dorobku całego życia i rodzinnych dramatów.

Firmy pożyczkowe i banki zachęcają reklamami, w których oferują duże pieniądze za 0 zł. Już to powinno dać do myślenia potencjalnemu kredytobiorcy, który powinien sobie zadać kluczowe w tym momencie pytanie: To na czym oni zarabiają?

I faktycznie nie jest tak, że otrzymamy coś całkowicie za darmo. Pod otoczką dużego ZERA, kryją się ukryte koszty, na które warto zwrócić uwagę decydując się na zaciągnięcie kredytu. W dniu dzisiejszym naszą uwagę przykuła oferta mBanku, która reklamuje się następująco: „Promocyjny kredyt gotówkowyTM. Kredyt ma się rozumieć TM. Zasady są proste jak bułka z masłem”

mbank_kredyt

Zalety kredytu w mBanku

mBank zachęca klientów do zaciągnięcia w nim kredytu, i nie tylko on. Jeżeli więc zdecydujemy się na niego, co otrzymamy?

  • w promocji oprocentowanie maleje wraz ze wzrostem kwoty kredytu
  • szybko i bez zaświadczeń o dochodach
  • umowa napisana zrozumiałym językiem
  • za 0 zł  możesz wydłużyć okres kredytowania
  • za 0 zł zmienisz dzień płatności raty
  • na dowolny cel np. wyprawkę szkolną
  • okres kredytowania nawet 96 miesięcy i kwota kredytu aż do 180 000 zł brutto

I to są oczywiście jego duże zalety, o których nie sposób nie wspomnieć.

A co z ukrytymi kosztami?

Rzadko kiedy czytamy, to co jest napisane mniejszym drukiem, albo też robimy to pobieżnie. I to może być nasz duży błąd, za którego przyjdzie nam zapłacić. Apele ze strony rządu, czy też innych instytucji, aby do końca czytać warunki umowy niejako przechodzą echem. Rozpoczęta w 2014 roku akcja społeczna „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz!”, współorganizowana przez siedem instytucji publicznych: Bankowy Fundusz Gwarancyjny, Komisję Nadzoru Finansowego, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Sprawiedliwości, Narodowy Bank Polski, Policję oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów też została zapomniana.

A wracając do mBanku, naszą uwagę przykuła przede wszystkim wysokość marży oraz prowizja jaką sobie pobiera za udzielenie nam pożyczki w ramach promocji: „Im więcej, tym taniej”: Rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) wynosi 19,32%, oprocentowanie nominalne zmienne 8,89% w skali roku, ALE ZA PROWIZJA AŻ, UWAGA – 14,99%.

mbank_kredyt

Jak więc widać, banki zaczynają przesadzać z ukrytymi kosztami oraz innymi opłatami, doprowadzając do tego, że bardziej opłaca się korzystać z limitu w rachunku czy nawet karty kredytowej niż zaciągać kredyt gotówkowy. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że banki dzwonią do swoich Klientów i pod płaszczykiem promocji „wciskają im” gnioty – bo jak inaczej nazwać kredyt gotówkowy z tak wysoką marżą ???

Ciekawy jestem, gdzie nas to zaprowadzi …

Magdalena
Oceń:
Ocena: 0.0/5 (liczba glosow: 0)
Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *